http://forum.dict.pl/

for/in two days
http://forum.dict.pl/viewtopic.php?f=1&t=14852
Strona 1 z 1

Autor:  stefan.1984 [ 2011-06-20, 16:11 ]
Tytuł:  for/in two days

przy twierdzeniu "za dwa dni jadę gdzieś" to używamy "for two days I go somewhere" czy może "in two days I go somewhere"?

Autor:  muffin666 [ 2011-06-20, 16:54 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

"In" i "will". Zazwyczaj określenie czasu w angielskim umieszcza się na końcu zdania,
aczkolwiek możliwe są wyjątki. Np. gdy chce się uwypuklić znaczenie czasu.

Tak więc w większości przypadków zdanie o które Ci chodzi będzie brzmiało:

I will go somewhere in two days.

Autor:  Seraph [ 2011-06-21, 04:02 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

Dodam, że "in two days" and "for two days" znaczą zupełnie dwie rzeczy:

in two days = za dwa dni
for two days = na dwa dni

Autor:  muffin666 [ 2011-06-21, 16:20 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

"For" występuje jeszcze w czasie "present perfect" przy określeniu okresu czasu,
w którym coś się działo i nadal się dzieje lub ciągle trwają tego konekwencje. N.p.:

I have not seen her for the last two days.

Natomiast wskazując okres czasu od pewnego momentu do teraz używamy słowa "since":

I have not seen her since last Thursday.

Autor:  silversplit [ 2011-06-26, 12:52 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

jesli - jest to twoj plan, wiesz ze jedziesz - i mowisz po polsku jade do polski....

to spokojnie mozesz powiedziec w czasie present continuous

i am going to Poland in two days - jade do polski za dwa dni

jak powiesz jade do polski na dwa dni - i am going to Poalnd for two days.

--------------------------------

forma z 'will' jest tu nienaturalna bo ma zabarwienie w stylu - pojade do polski ...

Autor:  muffin666 [ 2011-06-26, 15:35 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

Silversplit; IMHO "I am going to ..." jest jedną z kilku form czasu przyszłego w angielskim.
Jest zazwyczaj używana do określenia planów na przyszłość. W tej formie po "I am going
to" stawiamy zawsze czasownik w bezokoliczniku. Tak więc, sugerowana przez Ciebie
forma powinna brzmieć "I am going to go to Poland in two days" co znaczy mniej więcej
"Planuję wyjaz do Polski za dwa dni". Zgadzam się, że forma z "will" nie brzmi zbyt naturalnie,
gdyż sugeruje "laboratoryjną" precyzję, a w normalnym życiu wszystko może się zdarzyc,
więc dziś wiemy z calą pewnością jedynie o naszych planach. Im dłużej żyję
tym bardziej jestem przekonany, że (bardzo poprawny) angielski jest niezwykle precyzyjnym
językiem. Swego czasu usłyszałem w hotelu jak młody człowiek pytał się kogoś z obsługi:
"Could you tell me please where Mr. Smith would likely be found?". Po chwili zastanowienia
zrozumiałem, że nikt nie wie ze stu procentową pewnością gdzie ktoś może być w danej chwili,
ale pytanie o to gdzie najprawdopodobniej można by go zastać jest w pełni uzasadnione.
Przepraszam za luźną dygresję, ale zjawisko precyzji angielskiego, jak ja to nazywam "słownikowej",
w porównaniu z "opisowym" charakterem polskiego zawsze mnie fascynowało.

Autor:  silversplit [ 2011-06-26, 22:19 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

ja NIE uzylam formy to be going to do something!

ja uzylam czasu terazniejszego - present continuous
jade do Polski - i am going to Poland

to go - jechac
w tym przykladzie czasownik ten uzyty w czasie terazniejszym - i w polskim i w angielskim jest uzywany do okreslenia pryszlych wydarzen!

sugerowana przeze mnie forma jest jak najbardziej poprawna - wiec poprosze o nie wprowadzanie w blad uzytkownikow :!:

Autor:  muffin666 [ 2011-06-26, 23:21 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

Zazwyczaj prawd jest więcej niż jedna. Szwejk powiedział by, że dwie, ks. Tishner, że trzy :D.
Twoja forma wyraża plan na pszyszłośc w czasie teraźniejszym ciągłym, jest to dość powszechnie
stosowane. Moja w czasie przyszłym prostym, też jest powszechnie stosowana.
W moim ujęciu niefortunnie brzmi powtórzenie słowa go, aczkolwiek przykładów na to jest wiele.
Co powiesz więc na "I am going to visit Poland in two days", gramatycznie ujmując nie ma różnicy.
Treść też ta sama. Stylistycznie tak jak nadmieniłem wyżej.
Moim skromnym zdaniem użycie określenia "wprowadzać użytkowników w błąd" nie pasuje do okoliczności.
Ale to tylko opinia nie "prawda".

Autor:  silversplit [ 2011-06-27, 02:25 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

mam wrazenie ze chcesz udowadniac ze jade do polski, pojade do polski, bede jechal do polski i zamierzam/planuje jechac do polski, etc znacza to samo - nie nie oznacza.
tak samo po angielsku sa roznice.
jedne bardziej wyrazne drugie troche mniej ale jednak sa.

autor chcial - jade do... - wiec nie bedzie to na pewno tlumaczone jako i will go to....

Autor:  Seraph [ 2011-06-27, 17:22 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

Każde z Was próbuje udowodnić, że ma rację. I macie rację. Oczywiście, możemy się zgłębiać w gramatykę opisową, ale fakt faktem jest, że wszystkie te zdania są gramatycznie poprawne. Dla początkującego (lub nawet intermediate), jakim zakładam jest OP, to co roztrząsacie jest nieważne. Pytanie było o IN i FOR. Nie o strukturę czasu przyszłego. Jeśli uczeń na poziomie w którym nie rozróżnia jeszcze IN i FOR napisze w zdaniu "will go" czy "going to go" czy cokolwiek innego co jest poprawne, otrzymałby pozytywną ocenę. Oczywiście, że formy te mają subtelne różnice. Ale nie o to tu chodziło.

Peace out.

Autor:  silversplit [ 2011-06-27, 21:37 ]
Tytuł:  Re: for/in two days

oczywiscie ze pytanie bylo o co innego ale jako ze zeszlo na formy czasownikow to juz niestety jest odejsciem od tematu. nie zmienia to faktu ze nie lubie zlych tlumaczen i jesli widze to poprawiam.

wbjanie uczacym sie do glow ze okreslanie przyszlosci robi sie automatycznie forma z will bardzo smierdzi. tak jak jeszcze pare innych bledow jakie sie spotyka notorycznie, ktore sa powielane w nieskonczonosc, a ktore myslalam ze umarly z dziesiec lat temu.
a oduczyc sie jest bardzo trudno.

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/