http://forum.dict.pl/

prosze o prztłumaczenie
http://forum.dict.pl/viewtopic.php?f=3&t=12185
Strona 1 z 1

Autor:  ewaewa [ 2008-05-01, 17:39 ]
Tytuł:  prosze o prztłumaczenie

1-She is home 8 days, so there's a lot of catching up with her

2-Will catch up with you tomorrow

3-What happened , i was chatting to you and i could not get you

4-You are a class act.

5- I want to gently touch your face and cup your cheek in my hand

Autor:  baloo [ 2008-05-02, 01:06 ]
Tytuł:  Re: prosze o prztłumaczenie

ewaewa napisał(a):
1-She is home 8 days, so there's a lot of catching up with her

2-Will catch up with you tomorrow

3-What happened , i was chatting to you and i could not get you

4-You are a class act.

5- I want to gently touch your face and cup your cheek in my hand


1. Jest(bedzie) w domu 8 dni, wiec mamy sporo do nadrobienia.

2. "Zlapie cie"(dogonie,spotkam,porozmawiam) jutro albo nadrobie zaleglosci z toba jutro.

3. Co sie stalo, rozmawialem z toba i nie moglem cie zrozumiec(dotrzec do ciebie, odebrac cie)- zalezne od kontekstu.

4. Jestes klasow(dobra) aktorka(potrafisz dobrze "grac").

5. Chce delikatnie dotknac twojej twarzy i polozyc reke(dlon) na Twoim policzku.

Autor:  ewaewa [ 2008-05-02, 10:11 ]
Tytuł:  dzieki

ale z 4 jest cos nie tak, act. to moze sktot od actually
bo jestem pewna ze nie chodzi o aktorke
Pozdrawiam

Autor:  ozim [ 2008-08-08, 22:24 ]
Tytuł: 

No, robi sie czasem tak, ze sie bierze czasownik i uzywa jak rzeczownika i on wtedy oznacza osobe, ktora w kolko to robi, np.
She's such a tease. - Ona to lubi prowokowac [mezczyzn szczegolnie]
W tym sensie to by wlasnie to znaczylo: She's a class act: Ona jest w tej klasie taka dziewczyna, ktora caly czas gra - tzn. pewno, ze nie jest szczera.

Tak w ogole, to nie wiem, czy to ma po 3 miesiacach jakies znaczenie :)

Autor:  digilante [ 2008-08-08, 23:20 ]
Tytuł: 

Eee, przepraszam, "a class act" jest idiomem, znaczacym cos jak "dotrzymac klasy", lub tylko "klasa!" czyli:

That show was fantastic! A class act! = Ten spektakl byl fantastyczny. Klasa!
Mary, you're a class act = Mary, masz klase.

Autor:  ozim [ 2008-08-09, 00:11 ]
Tytuł: 

Po co zaraz 'eee'...
My bad, jak to sie mowi, powinienem byl sie nie wypowiadac, a jesli juz - to rzeczywiscie sprawdzic to przedtem w google'u. To bedzie nauczka na przyszlosc :(

Autor:  digilante [ 2008-08-09, 00:21 ]
Tytuł: 

Eeee, to nie bylo polskie "eee" tylko angielskie "eee", ktore znaczy cos jak "ummmmmm" :wink:

Autor:  ozim [ 2008-08-09, 00:50 ]
Tytuł: 

Moje znajomosc znaczen slowa eeee tak daleko nie siega. Nie wiem tez, co znaczy po polsku ummmm :(
To eee, ktore odczytalem - jak juz to analizujemy :) - byloby wypowiadane w podobny sposob jak angielskie / amerykanskie nastolatki wypowiadaja 'hello!', jak sie kloca z rodzicami [i chca zwrocic uwage na swoja racje].

To niewazne. Ale przyszlo mi do glowy teraz: czuje sie jak Watson: gdyby nie moja glupota, zagadka nie bylaby rozwiazana - ten idiom nie ujrzalby swiatla dziennego! To zle tlumaczenie bylo tu od 3 miesiecy i dopiero po moim poscie ktos zaprotestowal :)

Autor:  digilante [ 2008-08-09, 01:13 ]
Tytuł: 

Nie, to jest inne "eee", to jest takie "eee" jak dwa dni po powrocie z wakacji pytam sie zony (tak aby sprawdzic czy w ogole cale wakacje przespala jak to ona robi), "Pamietasz gdziesmy byli?" i odpowiada tak

eeeee, uuuuuummm, aaaah, cos na "P"...

Tak, kochanie - Paryz.

I tak sie uczymy ze nie warto jej nigdzie zabierac, strata czasu :D

Cytuj:
Ale przyszlo mi do glowy teraz: czuje sie jak Watson: gdyby nie moja glupota, zagadka nie bylaby rozwiazana - ten idiom nie ujrzalby swiatla dziennego!


Eee, tak, jest to dowod ze nawet jak sie nie starasz to jestes po prostu geniuszem :wink:

Autor:  ozim [ 2008-08-09, 09:08 ]
Tytuł: 

1. I tak sam bez Niej nie pojedziesz, wiec:
2. Jedyny sposob to brac Ja w miejsca o malo znanych nazwach, ktorych po powrocie Ty tez nie bedziesz pamietac :)

Strona 1 z 1 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/